Ustawa o zabezpieczeniu Artystów - Artyści Artystom

Sejm przyjął ustawę o zabezpieczeniu społecznym osób wykonujących zawód artystyczny, która przewiduje dopłaty do składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne dla twórców o najniższych dochodach. Teraz ustawa trafi do Senatu, a na koniec legislacyjnej drogi na biurko Prezydenta RP.

Artyści się cieszą, a ja - życząc im jak najlepiej - mam tzw. mieszane uczucia. W pełni podpisuję się za pomocą dla ludzi kultury, którzy swoją sztuką nie są w stanie zabezpieczyć bytu sobie i swoim najbliższym. Tym bardziej, że sztuka jest niewymierna i często dzieła bardzo wartościowe z punktu widzenia artystycznego nie trafiają w gust potencjalnych odbiorców. Historia zna wiele przykładów, kiedy dzieła wielkich twórców żyjących w skrajnym ubóstwie, były doceniane dopiero wiele lat po ich śmierci.

Tak więc pomoc TAK, ale z jakich źródeł? Finansowanie jednej grupy społecznej z budżetu państwa może wywołać bunt innych grup, których taka pomoc nie dotyczy. W pełni to rozumiem, dlatego bardzo podobała mi się koncepcja by środki na wsparcie artystów pochodziły z wypracowanych przez nich samych pieniędzy. W Polsce działa bodaj 10 Organizacji Zbiorowego Zarzadzania prawami autorskimi i pokrewnymi:

  1. ZAiKS (Stowarzyszenie Autorów ZAiKS) – prawa kompozytorów, autorów tekstów, dramaturgów, choreografów oraz wydawców muzycznych.
  2. STOART (Związek Artystów Wykonawców STOART) – prawa muzyków, instrumentalistów, wokalistów
  3. SAWP (Stowarzyszenie Artystów Wykonawców Utworów Muzycznych i Słowno-Muzycznych) – prawa muzyków i wokalistów w zakresie praw pokrewnych
  4. ZPAV (Związek Producentów Audio-Video) – prawa producentów muzycznych oraz wideogramów
  5. ZASP (Stowarzyszenie Artystów Scen Polskich) – prawa aktorów, solistów, tancerzy i reżyserów teatralnych
  6. SFP (Stowarzyszenie Filmowców Polskich) ZAPA (Związek Autorów i Producentów Audiowizualnych) prawa reżyserów, scenarzystów, operatorów obrazu oraz producentów filmowych
  7. KOPIPOL (Stowarzyszenie Zbiorowego Zarządzania Prawami Autorskimi Twórców Dzieł Naukowych i Technicznych) – prawa autorów publikacji naukowych i technicznych
  8. REPROPOL (Stowarzyszenie Dziennikarzy i Wydawców REPROPOL) – prawa wydawców prasy, książek oraz dziennikarzy.
  9. SAiW Copyright Polska (Stowarzyszenie Autorów i Wydawców COPYRIGHT POLSKA) – prawa do utworów literackich, naukowych, publicystycznych oraz encyklopedycznych
  10. STL (Stowarzyszenie Twórców Ludowych) – prawa twórców ludowych w różnych dziedzinach sztuki i rzemiosła

Krezusem w tym towarzystwie jest oczywiście ZAiKS – Związek Autorów i Kompozytorów Scenicznych. ZAiKS pobiera opłaty za korzystanie z utworów (tantiemy) i wypłaca je twórcom. Sęk w tym, że ogromna liczba twórców już nie żyje, a ich spadkobiercy nie wiedzą, że mogą dziedziczyć tantiemy zmarłych członków rodziny. Tak powstają ogromne nadwyżki, które powiększają majątek Stowarzyszenia. Stowarzyszenie jest trudne do skontrolowania, bo organ nadzorczy czyli Ministerstwo Kultury do tego się nie kwapi, a jeśli wdraża kontrolę to na podstawie dokumentów przedstawionych przez zarząd organizacji. Myślę, że – nie uszczuplając funduszu na bieżące repartycje – ZAiKS mógłby w poważnej części finansować koszt ustawy, który w pierwszym roku funkcjonowania, czyli w 2027 roku ma wynieść ok. 375 milionów złotych. Pozostałe organizacje w mniejszym procencie także mogłyby dorzucić się do wsparcia kolegów.

Takie rozwiązanie nie budziłoby społecznych protestów, bo pomoc pochodziłaby ze środków wypracowanych przez samych twórców.

Inną sprawą jest to kto jest twórcą, kto jest artystą, a kto nim nie jest.

Dziś o komercyjnym sukcesie artystów decydują:

  • portale społecznościowe
  • obrotni i skuteczni menedżerowie (który potrafią wypromować nawet całkowite beztalencia)
  • polityczne kontakty
  • polityka kulturalna odpowiedzialnych instytucji państwowych (Ministerstwo Kultury i podległe mu instytucje zajmujące się różnymi dziedzinami sztuki, Ministerstwo Spraw Zagranicznych)

O ile pierwsze dwa punkty opierają się na prawach rynku i nie mamy na to wpływu, to powinniśmy mieć wpływ na pozostałe dwa. Bo to politycy dziś decydują o tym kto wyjedzie na międzynarodową wystawę, na międzynarodowy festiwal, kto zostanie dyrektorem teatru, muzeum, galerii, opery czy filharmonii. To politycy podejmują decyzję o wyborze na te funkcje poza konkursem.

Najgorsze jest to, że politycy są niemal zawsze ignorantami w sprawach kultury, a uzurpują sobie prawo do podejmowania decyzji personalnych i programowych w zależności od tego czy to są „nasi” artyści, czy nie „Nasi” (podobnie jak sędziowie TK, o których Premier powiedział podczas Campus Polska Przyszłości, że „…musze mieć pewność, że NASI sędziowie wejdą do tego gmachu”.

Bardzo ubolewam, że środowisko polskiej kultury nie ma profesjonalnego I uczciwego wsparcia najwyższych władz. Dlatego nie ma się co dziwić, że spośród 60 tysięcy polskich Twórców tak wielu potrzebuje finansowej pomocy.

Tak wiec jestem ZA dopłatami, ale z własnej kieszeni Artystów, czyli ze środków wypracowanych ich własną twórczością, zgromadzonych na kontach organizacji zbiorowego zarządzania. To bardziej sprawiedliwe niż wydatki członków zarządów OZZ na alkohol, luksusowe auta i wille.